BAS-3 // ONLINE
--:--:--
SEARCH // PORTAL BAS-3

ESC aby zamknąć · ↑↓ aby nawigować

Czterech żołnierzy Navy SEALs maszerujących w górzystym terenie Afganistanu o świcie
◆ PORTAL BAS-3

Operacja Red Wings – historia odwagi i poświęcenia elitarnych Navy SEALs

· 9 min czytania

Operacja Red Wings zapisała się w historii jako jedna z najbardziej dramatycznych i tragicznych misji amerykańskich sił specjalnych. Przeprowadzona w czerwcu 2005 roku w surowych górach afgańskiej prowincji Kunar, miała na celu neutralizację ważnego dowódcy talibów. Misja ta, mimo starannego planowania, przerodziła się w heroiczną walkę o przetrwanie dla czteroosobowego zespołu Navy SEALs. Dramatyczny przebieg operacji Red Wings, determinacja żołnierzy i poniesione straty sprawiły, że stała się ona symbolem odwagi, poświęcenia oraz braterstwa na polu walki, a jej echa do dziś rezonują w świadomości publicznej, częściowo dzięki relacji jedynego ocalonego, Marcusa Luttrella, oraz jego książce „Przetrwałem Afganistan”.

Cele i kontekst operacji Red Wings

Głównym celem operacji Red Wings (oficjalnie Operation Red Wings, często nazywanej także operacją Czerwone Skrzydło) było zlokalizowanie i neutralizacja Ahmada Shaha (nie mylić z Ahmadem Shahem Massoudem, bohaterem Sojuszu Północnego), lidera lokalnej grupy talibskich bojowników „Górscy Tygrysi”, odpowiedzialnego za liczne ataki na siły koalicyjne oraz pracowników organizacji pomocowych we wschodnim Afganistanie. Misja wpisywała się w szerszą strategię sił amerykańskich mającą na celu destabilizację działań talibów i Al-Kaidy w trudno dostępnych regionach przygranicznych z Pakistanem. Wybór prowincji Kunar nie był przypadkowy – górzysty, zalesiony teren sprzyjał ukrywaniu się bojowników i utrudniał działania konwencjonalnych sił wojskowych.

FIG_01 // VISUAL_REF
Czterech żołnierzy Navy SEALs maszerujących w górzystym terenie Afganistanu o świcie

Przebieg operacji Red Wings w Afganistanie

Operacja Red Wings rozpoczęła się w nocy z 27 na 28 czerwca 2005 roku. Czteroosobowy zespół rozpoznawczy Navy SEALs z SEAL Team 10, w skład którego wchodzili:

  • Porucznik Michael P. Murphy - dowódca zespołu
  • Podoficer drugiej klasy Danny Dietz - specjalista ds. łączności
  • Podoficer drugiej klasy Matthew “Axe” Axelson - snajper
  • Podoficer drugiej klasy Marcus Luttrell - medyk i snajper

został przetransportowany śmigłowcem w pobliże domniemanego miejsca pobytu Ahmada Shaha, w rejonie góry Sawtalo Sar. Ich zadaniem było przeprowadzenie rekonesansu, potwierdzenie obecności celu i przygotowanie zasadzki lub naprowadzenie sił głównych.

Spotkanie z pasterzami i dylemat moralny

Po dotarciu na miejsce i założeniu punktu obserwacyjnego, zespół został przypadkowo odkryty przez trzech afgańskich pasterzy kóz. Komandosi stanęli przed niezwykle trudnym dylematem: zabicie pasterzy (co byłoby sprzeczne z zasadami użycia siły i ich moralnością, a także mogłoby nieść negatywne konsekwencje propagandowe), związanie ich i pozostawienie (co w trudnym terenie mogło oznaczać dla nich śmierć) lub ich uwolnienie, ryzykując dekonspirację misji. Po burzliwej dyskusji, dowódca zespołu, porucznik Murphy, podjął decyzję o uwolnieniu pasterzy, kierując się względami humanitarnymi. Była to decyzja zgodna z zasadami zaangażowania, ale, jak się później okazało, mająca tragiczne skutki dla operacji Red Wings.

Zasadzka i walka

W ciągu około godziny od uwolnienia pasterzy, zespół SEALs został zaatakowany przez znacznie liczniejsze siły talibów, szacowane przez Marcusa Luttrella na 80-100 bojowników (inne źródła podają mniejszą liczbę, ok. 30-40, ale wciąż stanowiącą znaczną przewagę). Wywiązała się zaciekła, trwająca ponad dwie godziny walka. Mimo przewagi wroga, komandosi bronili się zaciekle, wykorzystując swoje wyszkolenie i ukształtowanie terenu. Niestety, problemy z łącznością satelitarną uniemożliwiały skuteczne wezwanie wsparcia. W krytycznym momencie, porucznik Michael Murphy, świadom, że to jedyna szansa na ratunek, przedarł się na otwartą przestrzeń, aby uzyskać lepszy sygnał i nadać wezwanie o pomoc. Udało mu się skontaktować z bazą, jednak podczas tej próby został śmiertelnie ranny. Jego heroiczny czyn został pośmiertnie uhonorowany Medalem Honoru.

Katastrofa śmigłowca MH-47 Chinook

W odpowiedzi na wezwanie o pomoc, wysłano śmigłowiec MH-47 Chinook z siłami szybkiego reagowania na pokładzie. W skład zespołu ratunkowego wchodziło ośmiu innych żołnierzy Navy SEALs oraz ośmiu członków załogi ze 160. Lotniczego Pułku Operacji Specjalnych (Night Stalkers). Niestety, podczas próby lądowania w trudnym terenie i pod ostrzałem, śmigłowiec o znaku wywoławczym „Turbine 33” został trafiony granatem z RPG. Maszyna rozbiła się, a wszyscy znajdujący się na jej pokładzie – 16 żołnierzy – zginęli na miejscu. Była to wówczas największa jednorazowa strata amerykańskich sił specjalnych od czasów II wojny światowej, co dodatkowo podkreśliło tragizm operacji Czerwone Skrzydło.

Przetrwanie Marcusa Luttrella

W wyniku brutalnej walki na ziemi zginęli również Danny Dietz i Matthew Axelson. Jedynym ocalonym z pierwotnego zespołu był Marcus Luttrell. Ciężko ranny, ze złamanym kręgosłupem, licznymi ranami postrzałowymi i odłamkowymi, zdołał on uciec i przez kilka dni ukrywał się przed talibami. Ostatecznie natknął się na grupę afgańskich wieśniaków z plemienia Pasztunów. Jeden z nich, Mohammad Gulab Khan, postanowił udzielić mu schronienia, kierując się starożytnym kodeksem honorowym Pasztunów, znanym jako Pasztunwali, który nakazuje chronić gościa za wszelką cenę. Gulab i jego współmieszkańcy opiekowali się Lutrellem, chroniąc go przed talibami, którzy wielokrotnie próbowali go pojmać. Wysłali również posłańca do najbliższej amerykańskiej bazy, informując o sytuacji.

Operacja Red Wings II - misja ratunkowa

Dzięki informacjom od Gulaba Khana, siły amerykańskie zorganizowały misję ratunkową, znaną jako Operacja Red Wings II (lub Operacja Whalers). Po kilku dniach, 1 lipca 2005 roku, Marcus Luttrell został bezpiecznie ewakuowany. Misja polegała również na odnalezieniu i odzyskaniu ciał poległych żołnierzy.

◆ SPONSOREDSLOT_01

Ofiary i straty poniesione podczas operacji Red Wings

Operacja Red Wings była jedną z najkrwawszych operacji dla amerykańskich sił specjalnych w Afganistanie. Łącznie zginęło 19 amerykańskich żołnierzy:

  • Członkowie zespołu rozpoznawczego SEAL Team 10 - 3 zabitych: LT Michael P. Murphy, SO2 Danny Dietz, SO2 Matthew Axelson.
  • Żołnierze sił szybkiego reagowania (zestrzelony MH-47 Chinook) - 16 zabitych, w tym:
    • 8 żołnierzy Navy SEALs - polegli: SOCS Daniel R. Healy, LCDR Erik S. Kristensen, SO1 Jeffery A. Lucas, LT Michael M. McGreevy Jr., SO2 James E. Suh, SO1 Jeffrey S. Taylor, SO2 Shane E. Patton, SO2 Eric S. Shane.
    • 8 żołnierzy 160th Special Operations Aviation Regiment (Airborne) „Night Stalkers” - polegli: SSG Shamus O. Goare, CWO3 Corey J. Goodnature, SGT Kip A. Jacoby, SFC Marcus V. Muralles, MSG James W. Ponder III, MAJ Stephen C. Reich, SFC Michael L. Russell, CWO4 Chris J. Scherkenbach.

Straty po stronie talibów są trudne do precyzyjnego oszacowania, ale według relacji Marcusa Luttrella, zespół zadał im znaczne straty przed tragicznym finałem.

Rola Marcusa Luttrella w operacji Red Wings i po niej

Marcus Luttrell, jako jedyny ocalony z czteroosobowego zespołu zwiadowczego, stał się żywym świadectwem heroizmu i tragedii operacji Red Wings. Jego rola nie ograniczyła się jedynie do udziału w walce; po powrocie do Stanów Zjednoczonych i rekonwalescencji, Luttrell podjął się zadania upamiętnienia swoich poległych towarzyszy. W 2007 roku, przy współpracy z brytyjskim pisarzem Patrickiem Robinsonem, opublikował książkę „Przetrwałem Afganistan” (oryginalny tytuł: „Lone Survivor: The Eyewitness Account of Operation Redwing and the Lost Heroes of SEAL Team 10”). Książka szybko stała się bestsellerem, przedstawiając szczegółowy, choć subiektywny, opis wydarzeń z perspektywy uczestnika. Opisuje w niej nie tylko samą walkę, ale również proces szkolenia Navy SEALs, braterstwo broni i trudne decyzje podejmowane w ekstremalnych warunkach. Po zakończeniu służby wojskowej, Marcus Luttrell założył fundację Lone Survivor Foundation, która pomaga weteranom i ich rodzinom radzić sobie z zespołem stresu pourazowego (PTSD) i innymi skutkami służby. Jest również częstym mówcą motywacyjnym.

◆ SPONSOREDSLOT_02

Operacja Red Wings w literaturze i filmie

Dramatyczne wydarzenia operacji Red Wings szybko przeniknęły do świadomości publicznej, stając się tematem licznych opracowań, dyskusji oraz dzieł kultury popularnej.

Relacja Marcusa Luttrella - książka „Przetrwałem Afganistan”

Kluczowym dziełem, które przybliżyło światu historię operacji Red Wings, jest wspomniana już książka Marcusa Luttrella, „Przetrwałem Afganistan” („Lone Survivor”). Stanowi ona emocjonalną i osobistą relację z wydarzeń, ukazując heroizm, poświęcenie i braterstwo żołnierzy Navy SEALs. Choć niektóre szczegóły przedstawione w książce (np. dokładna liczba atakujących talibów) były przedmiotem dyskusji i porównań z oficjalnymi raportami, nie umniejsza to jej znaczenia jako świadectwa tamtych dni.

Adaptacja filmowa - „Ocalony”

Na podstawie książki Marcusa Luttrella w 2013 roku powstał film fabularny zatytułowany „Ocalony” (oryginalny tytuł również „Lone Survivor”), wyreżyserowany przez Petera Berga. W rolę Marcusa Luttrella wcielił się Mark Wahlberg. Film zyskał uznanie za realistyczne przedstawienie walki i oddanie hołdu poległym żołnierzom. Przyczynił się on do jeszcze szerszego spopularyzowania historii operacji Red Wings, docierając do publiczności na całym świecie i wzbudzając dyskusje na temat współczesnych konfliktów zbrojnych i roli sił specjalnych.

Znaczenie w popkulturze i pamięć

Opowieść o operacji Czerwone Skrzydło stała się symbolem odwagi, poświęcenia i braterstwa w obliczu przytłaczającej przewagi wroga. Historia ta jest często przytaczana jako przykład najwyższych standardów żołnierskiego ducha. Polegli żołnierze są regularnie upamiętniani, a ich imiona noszą różne obiekty i inicjatywy, w tym okręt USS Michael Murphy (DDG-112). Dziedzictwo operacji Red Wings wykracza poza analizy wojskowe, inspirując dyskusje o etyce wojny, przywództwie i ludzkiej wytrzymałości.

Analiza i wnioski z operacji Red Wings

Operacja Red Wings, mimo swojego tragicznego finału, dostarczyła wielu cennych lekcji i stała się przedmiotem licznych analiz wojskowych. Niektóre z kluczowych aspektów to:

  • Problemy z komunikacją - trudności z nawiązaniem łączności w górzystym terenie znacząco utrudniły wezwanie wsparcia na czas.
  • Zasady użycia siły (ROE) - dylemat związany z pasterzami uwypuklił złożoność decyzji podejmowanych przez żołnierzy w strefach konfliktu i konsekwencje przestrzegania ROE.
  • Planowanie misji - pojawiły się pytania dotyczące adekwatności wsparcia i planów awaryjnych dla małych zespołów rozpoznawczych działających na głębokim zapleczu wroga.
  • Znaczenie wsparcia powietrznego - zestrzelenie śmigłowca MH-47 pokazało podatność sił ratunkowych na zagrożenia ze strony dobrze przygotowanego przeciwnika.
  • Heroizm i poświęcenie - postawa żołnierzy, zwłaszcza porucznika Murphy’ego, który poświęcił życie, by wezwać pomoc, stała się symbolem najwyższego poświęcenia.

Analiza operacji Red Wings przyczyniła się do zmian w taktyce, wyposażeniu i procedurach sił specjalnych, mających na celu minimalizację ryzyka w przyszłych misjach. Historia ta pozostaje ważnym studium przypadku dotyczącym prowadzenia operacji specjalnych w trudnym środowisku bojowym.

Operacja Red Wings - najczęściej zadawane pytania

Co poszło nie tak w Operacji Red Wings?

W Operacji Red Wings zawiodło kilka kluczowych elementów. Przede wszystkim, zespół rozpoznawczy Navy SEALs został zdekonspirowany przez lokalnych pasterzy. Decyzja o ich uwolnieniu, choć etyczna, doprowadziła do szybkiego powiadomienia talibów. Siły talibskie okazały się znacznie liczniejsze niż przewidywano, co doprowadziło do przewagi ogniowej wroga. Istotnym problemem były również poważne trudności z komunikacją – górzysty teren uniemożliwiał skuteczne wezwanie wsparcia przez długi czas. Kiedy w końcu udało się wezwać pomoc, wysłany śmigłowiec ratunkowy MH-47 Chinook został zestrzelony, co spowodowało śmierć wszystkich 16 żołnierzy na pokładzie. Kombinacja tych czynników doprowadziła do tragicznego finału misji.

Co teraz robi Marcus Luttrell?

Po odejściu ze służby w Navy SEALs, Marcus Luttrell, jedyny ocalony z pierwotnego zespołu Operacji Red Wings, poświęcił się upamiętnianiu swoich poległych towarzyszy oraz pomocy innym weteranom. W 2007 roku wydał bestsellerową książkę „Przetrwałem Afganistan” („Lone Survivor”). W 2010 roku założył Lone Survivor Foundation, organizację non-profit, która wspiera amerykańskich weteranów i ich rodziny w radzeniu sobie ze skutkami służby, takimi jak PTSD, urazy mózgu i chroniczny ból. Marcus Luttrell jest również znanym mówcą motywacyjnym, dzielącym się swoimi doświadczeniami i inspirującym innych. Mieszka w Teksasie wraz z żoną i dziećmi.

Ilu żołnierzy zginęło podczas Operacji Red Wings?

Podczas Operacji Red Wings zginęło łącznie 19 amerykańskich żołnierzy. Trzech z nich należało do pierwotnego czteroosobowego zespołu rozpoznawczego Navy SEALs (Michael P. Murphy, Danny Dietz, Matthew Axelson). Pozostałych szesnastu żołnierzy (ośmiu Navy SEALs i ośmiu członków załogi ze 160th Special Operations Aviation Regiment (Airborne) „Night Stalkers”) zginęło na pokładzie śmigłowca MH-47 Chinook, który został zestrzelony podczas próby udzielenia wsparcia.

Kto był celem Operacji Red Wings?

Głównym celem Operacji Red Wings był Ahmad Shah (pełne nazwisko Ahmad Shah Dara-I-Nur), przywódca lokalnej grupy talibskich bojowników znanej jako „Górscy Tygrysi”. Działał on w prowincji Kunar we wschodnim Afganistanie i był odpowiedzialny za liczne ataki na siły koalicyjne oraz pracowników organizacji pomocowych. Misja miała na celu jego zlokalizowanie i neutralizację (schwytanie lub zabicie).
POWIĄZANE_WPISY