BAS-3 // ONLINE
--:--:--
SEARCH // PORTAL BAS-3

ESC aby zamknąć · ↑↓ aby nawigować

Operatorzy GIGN w hełmach i maskach szturmują autobus podczas pokazu odbijania zakładników, w tle pies służbowy obezwładniający pozoranta
◆ PORTAL BAS-3

Fot. Domenjod / Wikimedia Commons , licencja CC BY-SA 4.0

GIGN – co to za jednostka? Historia, struktura i operacje francuskich antyterrorystów

· 15 min czytania

GIGN to najbardziej rozpoznawalna francuska jednostka kontrterrorystyczna – i jednocześnie ta, wokół której narosło najwięcej nieporozumień. Nie jest ani klasycznym oddziałem policji, ani typową wojskową jednostką specjalną. Stanowi integralną część Żandarmerii Narodowej, formacji o statusie wojskowym, która odpowiada za bezpieczeństwo na 95 procentach powierzchni Francji.

Od powstania w 1974 roku jednostka przeszła drogę od kilkudziesięcioosobowego pododdziału do formacji liczącej około tysiąca żołnierzy z 14 antenami (oddziałami zamiejscowymi) w metropolii i na terytoriach zamorskich. W tym artykule przedstawiamy konkrety: strukturę po reformie z 2021 roku, przebieg selekcji, uzbrojenie oraz opis operacji, które zbudowały legendę GIGN – od odbicia autobusu szkolnego w Dżibuti po szturm na supermarket w Trèbes.

Czym jest GIGN i komu podlega

GIGN to skrót od Groupe d’Intervention de la Gendarmerie Nationale, czyli Grupa Interwencyjna Żandarmerii Narodowej. Jest to jednostka kontrterrorystyczna francuskiej żandarmerii, podporządkowana bezpośrednio dyrektorowi generalnemu tej formacji, ze stałą bazą w wersalskiej dzielnicy Satory.

Kluczowa jest tu różnica między francuską policją a żandarmerią, która dla większości czytelników spoza Francji bywa niezrozumiała. Policja Narodowa to formacja cywilna działająca w miastach i strefach gęsto zaludnionych, gdzie mieszka około 75 procent Francuzów. Żandarmeria Narodowa ma status wojskowy – jej funkcjonariusze są żołnierzami – i odpowiada za tereny wiejskie oraz podmiejskie, co daje jej około 95 procent powierzchni kraju. GIGN należy właśnie do żandarmerii, więc jego operatorzy to wojskowi.

Zadania jednostki wykraczają daleko poza filmowe szturmy. Do jej obowiązków należy odbijanie zakładników, zatrzymywanie szczególnie niebezpiecznych przestępców, ochrona placówek dyplomatycznych w strefach zagrożenia, operacje antypirackie (zwalczanie piractwa morskiego), ochrona VIP-ów oraz wsparcie zwykłych jednostek żandarmerii tam, gdzie ryzyko przekracza ich możliwości.

Motto jednostki brzmiało pierwotnie Sauver des vies au mépris de la sienne – „ratować życie, nie bacząc na własne”. W 2014 roku zastąpiono je krótszym S’engager pour la vie, które gra podwójnym znaczeniem: to zarówno zobowiązanie na całe życie, jak i zaangażowanie w obronę życia.

FIG_01 // VISUAL_REF
Operatorzy GIGN w hełmach i maskach szturmują autobus podczas pokazu odbijania zakładników, w tle pies służbowy obezwładniający pozoranta
Operatorzy GIGN podczas pokazu odbijania zakładników z autobusu, listopad 2024. Na kamizelce widoczny napis GIGN, po prawej pies służbowy obezwładniający pozoranta w kombinezonie treningowym.Fot. Domenjod / Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 4.0

Historia GIGN: od Monachium do „GIGN 3.0”

Bezpośrednim impulsem do powołania jednostki był zamach na izraelskich sportowców podczas igrzysk olimpijskich w Monachium we wrześniu 1972 roku. Nieudana próba odbicia zakładników przez niemiecką policję pokazała, że europejskie służby nie mają pododdziałów przygotowanych do walki z terroryzmem. Władze RFN odpowiedziały powołaniem jednostki GSG 9, a Francuzi poszli w ich ślady.

Zalążek jednostki powstał w listopadzie 1973 roku w 2. szwadronie Żandarmerii Mobilnej w Maisons-Alfort jako pododdział interwencyjny ECRI. Gotowość operacyjną pod dowództwem por. Christiana Prouteau osiągnął 1 marca 1974 roku, a kilka tygodni później zapadła decyzja o sformowaniu dwóch takich grup: jednej rozwiniętej z ECRI, drugiej na bazie szwadronu w Mont-de-Marsan. Pierwotny pomysł rozproszenia po Francji kilku małych pododdziałów szybko ustąpił rozsądniejszemu planowi – w 1976 roku obie grupy połączono w jedną silną jednostkę narodową.

W 1983 roku GIGN przeniesiono do Satory pod Wersalem i połączono ze wspierającym go szwadronem spadochronowym EPIGN oraz nowo utworzoną Grupą Ochrony Prezydenta Republiki (GSPR) w większą strukturę – Zgrupowanie Ochrony i Interwencji GSIGN. Pod koniec XX wieku sama Grupa Interwencyjna liczyła 113 żandarmów, w tym 11 oficerów.

Kolejnym punktem zwrotnym był 1 września 2007 roku. Po zamachach z 11 września, atakach na moskiewskim Dubrowce i w Biesłanie oraz w obliczu rosnącego piractwa morskiego zreformowano GSIGN: nowa struktura wchłonęła wszystkie dotychczasowe komponenty i przejęła nazwę GIGN, osiągając 380 etatów. Dowództwo objął płk Denis Favier – ten sam, który w 1994 roku dowodził szturmem na porwany samolot Air France w Marsylii.

Najgłębszą zmianę przyniosła reforma z 2021 roku, określana jako „GIGN 3.0”. Jednostka wchłonęła czternaście regionalnych i zamorskich anten, przez co jej stan wzrósł z około 400 do blisko 1000 żołnierzy. Około 55 procent tej liczby służy poza Satory, w antenach rozsianych po kraju i terytoriach zamorskich. Od 1 listopada 2025 roku jednostką dowodzi Benoît Villeminoz, trzynasty dowódca w jej historii, awansowany na generała brygady z początkiem 2026 roku. Zastąpił on gen. Ghislaina Réty’ego, który odszedł do Air France na stanowisko dyrektora ds. bezpieczeństwa (sûreté).

REKLAMA

GIGN w liczbach

Poniższe zestawienie porządkuje najważniejsze dane o jednostce. Bilans operacyjny obejmuje oficjalne statystyki od powstania jednostki do 2014 roku, gdy żandarmeria podsumowała czterdzieści lat istnienia GIGN.

ParametrDane
Pełna nazwaGroupe d'Intervention de la Gendarmerie Nationale
Data powstania1974 (zalążek ECRI – listopad 1973)
Podległośćdyrektor generalny Żandarmerii Narodowej
BazaSatory, Wersal (departament Yvelines)
Liczebnośćok. 1000 osób po reformie z 2021 roku, w tym ok. 420 w Satory
Anteny zamiejscowe14 (7 w metropolii, 7 na terytoriach zamorskich)
Dowódcagen. bryg. Benoît Villeminoz (od 1 listopada 2025)
Bilans operacji do 2014ponad 1600 operacji, ok. 625 uwolnionych zakładników, ok. 1500 zatrzymanych
Straty własne17 poległych żandarmów (4 podczas operacji, 13 w trakcie szkolenia)
MottoS'engager pour la vie (od 2014)

Jak zbudowany jest GIGN i czym są anteny AGIGN

Współczesny GIGN nie jest jednolitym oddziałem szturmowym, lecz zbiorem wyspecjalizowanych sił, które kompletuje się w zależności od zadania.

  • Oddział Interwencyjny (FI – Force Intervention) – około stu operatorów tworzących zespoły szturmowe, czyli klasyczny trzon jednostki dokonujący wejść na obiekt.
  • Oddział Obserwacji i Rozpoznania (FOR – Force Observation Recherche) – około czterdziestu osób odpowiadających za śledzenie, obserwację celu przed szturmem oraz pracę strzelców wyborowych.
  • Oddział Bezpieczeństwa i Ochrony (FSP – Force Sécurité Protection) – kolejnych czterdziestu żandarmów zajmujących się ochroną osób i placówek w strefach podwyższonego ryzyka.
  • Dział techniczny (Division technique) – około trzydziestu specjalistów podzielonych na komórki: cynologiczną (psy służbowe), wyłomową (forsowanie drzwi i ścian), środków specjalnych, rozminowania szturmowego oraz obrony przed zagrożeniami chemicznymi i radiologicznymi.
  • Centrum szkolenia specjalistycznego – komórka odpowiedzialna za selekcję, szkolenie podstawowe i kursy doskonalące, także dla jednostek zagranicznych.

Osobnym elementem jest 14 anten, oznaczanych skrótem AGIGN. Siedem z nich stacjonuje w metropolii – w Tuluzie, Orange, Dijon, Nantes, Reims, Tours i Caen – a kolejnych siedem na terytoriach zamorskich: na Gwadelupie, Martynice, w Gujanie Francuskiej, na Reunionie, w Nowej Kaledonii, Polinezji Francuskiej i na Majotcie.

Rola anten jest czysto praktyczna: to one docierają na miejsce zdarzenia w ciągu kilkudziesięciu minut, podczas gdy grupa z Satory potrzebuje na dotarcie w odległy zakątek kraju kilku godzin. Antena zabezpiecza i stabilizuje sytuację, prowadzi wstępne negocjacje oparte na technikach deeskalacji i przygotowuje szturm, a jeśli sprawa przekracza jej możliwości – przekazuje dowodzenie przybyłemu na miejsce zespołowi z Satory. Dokładnie tak wyglądał podział ról w Trèbes w 2018 roku, gdzie pierwsi na miejscu byli operatorzy anteny z Tuluzy.

Infografika przedstawiająca strukturę GIGN: podział sił w Satory, rozmieszczenie czternastu anten AGIGN, etapy selekcji oraz podstawowe dane jednostki
Struktura GIGN po reformie z 2021 roku – trzon w Satory, czternaście anten regionalnych i zamorskich oraz przebieg selekcji.

Selekcja i szkolenie – jak zostaje się operatorem GIGN

Do GIGN nie trafia się prosto z cywila. Kandydat musi być żandarmem z nienagannym przebiegiem służby w formacji, mieć nieukończone 34 lata i legitymować się uprawnieniami spadochronowymi. Dopiero wtedy może przystąpić do testów.

Selekcja trwa tydzień i sprawdza sprawność fizyczną, strzelanie, odporność na stres, zachowanie w warunkach niedoboru snu oraz predyspozycje psychologiczne. Przechodzi ją od pięciu do dziesięciu procent zgłaszających się – reszta odpada, często pierwszego lub drugiego dnia. Ci, którzy przetrwają, wchodzą na ośmiotygodniowy staż, po którym zapada ostateczna decyzja o przyjęciu.

Właściwe szkolenie trwa około dziesięciu miesięcy i obejmuje strzelanie precyzyjne oraz dynamiczne, czarną taktykę (CQB), w tym szturmowanie budynków, samolotów i pojazdów, techniki linowe, nurkowanie, skoki spadochronowe, ratownictwo taktyczne oraz podstawy negocjacji. Dopiero po jego ukończeniu żandarm zostaje operatorem i trafia do jednego z zespołów. Podobnie jak w GROM-ie czy Navy SEALs, nauka nie kończy się nigdy – kolejne lata to specjalizacje i ćwiczenia prowadzone w cyklu ciągłym.

Warto zaznaczyć, że w GIGN służą również kobiety, głównie w oddziale obserwacyjno-rozpoznawczym oraz ochronie osobistej VIP-ów, gdzie mniejsza rozpoznawalność bywa ogromnym atutem taktycznym.

REKLAMA

Uzbrojenie i wyposażenie

Znakiem firmowym jednostki jest broń, która w kręgach wojskowych uchodziła przez lata za anachronizm – rewolwer Manurhin MR 73. Francuzi wybrali go w latach siedemdziesiątych po morderczych testach wytrzymałościowych, których żadna inna konstrukcja na świecie wówczas nie przetrwała, i pozostali przy nim do dziś. Choć obecnie pełni on raczej funkcję broni uzupełniającej i symbolu jednostki, wciąż jest ceniony za niezawodność (rewolwer nie zacina się, a operator zawsze wie, ile ma nabojów w bębnie).

Poza tym uzbrojenie jest jak najbardziej współczesne:

Pistolet maszynowy HK MP5 używany przez GIGN, wyposażony w tłumik, celownik optyczny, latarkę taktyczną i chwyt przedni
Pistolet maszynowy HK MP5 w konfiguracji używanej przez GIGN – z tłumikiem dźwięku, celownikiem optycznym, latarką taktyczną i składaną kolbą. Broń tego typu sprawdza się w ciasnych przestrzeniach (CQB), gdzie liczą się kompaktowe gabaryty i pełna kontrola nad ogniem.Fot. Domenjod / Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 4.0
  • Pistolety maszynowe – klasyczny HK MP5 w wersjach kompaktowych, a obok niego HK UMP, MP7 i belgijski FN P90; wszystkie sprawdzają się w ciasnych przestrzeniach.
  • Karabinki szturmowe – konstrukcje rodziny HK416, a od 2017 roku czeski CZ Bren 2 w kalibrze 7,62 × 39 mm. Wybór nietypowego dla Zachodu naboju to bezpośredni wniosek z zamachów w Paryżu: pociski kalibru 9 mm i 5,56 mm okazały się mało skuteczne wobec napastników w kamizelkach kuloodpornych, a amunicja 7,62 × 51 mm była za mocna do walki w pomieszczeniach, gdzie grozi przestrzelenie ścian.
  • Broń precyzyjna – karabiny wyborowe PGM, w tym wielkokalibrowy Hécate II kalibru 12,7 mm (.50 BMG), opracowany we współpracy z francuskimi jednostkami specjalnymi.
  • Strzelby – Fabarm SDASS Tactical, używane głównie do wyważania zamków (jako broń wyłomowa).
  • Środki obezwładniające – granaty hukowo-błyskowe, paralizatory i amunicja o ograniczonej śmiercionośności, czyli odpowiednik tego, co w polskim prawie funkcjonuje jako środki przymusu bezpośredniego; w większości interwencji celem jest zatrzymanie sprawcy, a nie jego eliminacja.

Do tego dochodzą opancerzone pojazdy interwencyjne na podwoziach Arquus Sherpa Light, mobilne tarcze balistyczne, roboty rozpoznawcze, drony i śmigłowce żandarmerii, które przerzucają zespoły w rejon działania. Sprzęt ochronny – hełmy, kamizelki balistyczne, maski przeciwgazowe – powstaje w wersjach szytych pod ścisłe wymagania jednostki.

Najsłynniejsze operacje GIGN

Przez pięć dekad GIGN wykonał ponad tysiąc sześćset operacji. Kilka z nich weszło do podręczników działań kontrterrorystycznych i to one zbudowały reputację jednostki.

Loyada 1976 – autobus szkolny na granicy Somalii

3 lutego 1976 roku bojownicy Frontu Wyzwolenia Wybrzeża Somali uprowadzili w Dżibuti autobus szkolny z 31 dziećmi francuskich wojskowych i skierowali go pod granicę somalijską w Loyadzie. Szturm rozegrał się następnego dnia i przeszedł do historii jako pierwsze użycie zsynchronizowanej salwy snajperskiej (tzw. tir simultané) – strzelcy GIGN uzbrojeni w karabiny FR F1 wyeliminowali czterech porywaczy w tym samym momencie, żeby żaden z nich nie zdążył otworzyć ognia do dzieci.

Operacja nie była bezkrwawa. W wymianie ognia, w którą włączyli się somalijscy wspólnicy porywaczy, zginęło dwoje dzieci, a pięcioro zostało rannych. Francuskich strzelców wyborowych wspierali w tej akcji legioniści z 2. kompanii Legii Cudzoziemskiej.

Ouvéa 1988 – operacja, o którą Francja spiera się do dziś

22 kwietnia 1988 roku kanaccy separatyści zaatakowali posterunek żandarmerii w Fayaoué na wyspie Ouvéa w Nowej Kaledonii, zabijając czterech żandarmów i biorąc pozostałych jako zakładników. Część napastników ukryła się z jeńcami w jaskini w dżungli. 5 maja przeprowadzono operację „Victor” z udziałem GIGN, spadochroniarzy EPIGN i wojskowych jednostek specjalnych.

Zakładników uwolniono, ale bilans był ciężki: zginęło 19 kanackich bojowników i dwóch francuskich wojskowych. Do dziś przedmiotem sporu pozostają okoliczności śmierci części separatystów, którym – według relacji zebranych po latach – odmówiono pomocy medycznej lub zabito ich już po poddaniu. Sprawa wraca we Francji regularnie i przypomina, że operacje sił specjalnych rzadko kończą się w chwili ostatniego strzału.

Lot Air France 8969 w 1994 roku – wzorzec szturmu na samolot

24 grudnia 1994 roku czterej terroryści z Islamskiej Grupy Zbrojnej opanowali na lotnisku w Algierze airbusa Air France lecącego do Paryża. Na pokładzie znajdowało się ponad dwustu dwudziestu pasażerów i dwunastu członków załogi. Podczas kilkudziesięciu godzin negocjacji porywacze zamordowali trzech zakładników, między innymi algierskiego policjanta i wietnamskiego dyplomatę, a ich ciała wyrzucili na płytę lotniska. Nazajutrz zwolnili sześćdziesięciu pięciu pasażerów, przez co w chwili szturmu na pokładzie pozostawało około stu siedemdziesięciu osób.

Samolot ostatecznie wylądował w Marsylii-Marignane. Śledczy ustalili, że celem terrorystów było rozbicie maszyny nad Paryżem lub wysadzenie jej nad miastem. 26 grudnia po południu, gdy porywacze zaczęli strzelać w kierunku wieży kontroli lotów, do samolotu weszło około trzydziestu operatorów GIGN wspieranych przez osiemnastu spadochroniarzy z EPIGN, całością dowodził Denis Favier. Szturm trwał niecałe dwadzieścia minut, wszyscy czterej terroryści zginęli, a żaden z zakładników nie stracił życia. Rannych zostało dziewięciu żandarmów, trzynastu pasażerów i trzech członków załogi. Operacja stała się na całe lata modelowym przykładem odbijania samolotu i była analizowana przez jednostki na całym świecie, od SAS po Delta Force.

Przebieg tamtych pięćdziesięciu czterech godzin – od porwania na płycie lotniska w Algierze po wejście operatorów do kabiny – pokazuje poniższy dokument z polskim lektorem.

Le Ponant 2008 – pościg za piratami na somalijskim brzegu

4 kwietnia 2008 roku somalijscy piraci opanowali w Zatoce Adeńskiej francuski żaglowiec Le Ponant z trzydziestoosobową załogą, w tym dwudziestoma dwoma Francuzami. Armator zapłacił okup w wysokości około dwóch milionów dolarów, a pieniądze porywaczom przekazali operatorzy GIGN w ramach operacji „Thalathine” – nazwa oznacza po somalijsku „trzydzieści”, tyle, ilu było zakładników.

Po uwolnieniu załogi zespół GIGN dyskretnie śledził piratów, a kilka godzin później przeprowadził desant śmigłowcowy już na terytorium Somalii. Zatrzymano sześciu porywaczy i odzyskano część okupu. Akcja pokazała, że jednostka potrafi działać daleko poza granicami Francji, w państwie bez funkcjonującej administracji.

Dammartin-en-Goële 2015 – finał obławy po zamachu na Charlie Hebdo

9 stycznia 2015 roku, dwa dni po zamachu na redakcję „Charlie Hebdo”, bracia Chérif i Saïd Kouachi zabarykadowali się w drukarni w Dammartin-en-Goële pod Paryżem. W budynku ukrywał się grafik Lilian Lepère, który przez kilka godzin leżał schowany pod zlewem i wysyłał żandarmom SMS-y z rozkładem pomieszczeń oraz pozycją terrorystów. Były to informacje, jakich zwykle nie da się zdobyć przed szturmem.

Bracia odmówili negocjacji, deklarując, że chcą zginąć. Prezydent François Hollande nakazał jednoczesne uderzenie w Dammartin i w paryskim sklepie Hyper Cacher, gdzie inny zamachowiec przetrzymywał zakładników i groził ich zabiciem w razie ataku na drukarnię. O 16:56 Kouachi wybiegli z budynku, otwierając ogień do żandarmów. Wymiana ognia trwała krócej niż minutę – obaj zginęli, a jeden z operatorów został ranny.

Trèbes 2018 – poświęcenie Arnauda Beltrame’a

23 marca 2018 roku Redouane Lakdim zastrzelił w Carcassonne przypadkowego kierowcę, ostrzelał patrol policyjny, a następnie wtargnął do supermarketu w pobliskim Trèbes, gdzie zabił dwie kolejne osoby i wziął zakładników. Na miejsce jako pierwsi dotarli żandarmi z lokalnych pododdziałów i operatorzy anteny GIGN z Tuluzy, którzy zabezpieczyli obiekt do czasu przybycia zespołu z Satory.

Podpułkownik Arnaud Beltrame zaproponował zamachowcowi, że zajmie miejsce przetrzymywanej kobiety. Wchodząc do środka, zostawił na stole telefon z aktywnym połączeniem, dzięki czemu żandarmi na zewnątrz słyszeli, co dzieje się w sklepie. Po około trzech godzinach napastnik go postrzelił. Na dźwięk strzałów zespoły GIGN weszły do budynku i zlikwidowały sprawcę w niecałe dwie minuty. Beltrame zmarł w szpitalu następnego dnia i został pośmiertnie awansowany oraz odznaczony – jego postawa stała się we Francji symbolem etosu żandarmerii.

REKLAMA

GIGN dzisiaj: Nowa Kaledonia, igrzyska i codzienna robota

Wbrew filmowemu wizerunkowi jednostka rzadko przeprowadza spektakularne szturmy. Trzon jej pracy to zatrzymania niebezpiecznych przestępców, interwencje wobec uzbrojonych osób w kryzysie psychicznym oraz zabezpieczanie transportów i obiektów o podwyższonym ryzyku – zadania wykonywane w skali kilkuset rocznie, głównie przez anteny zamiejscowe.

Dwa ostatnie lata pokazały jednak, do czego służy skala, jaką dała reforma z 2021 roku. W maju 2024 roku, po wybuchu zamieszek w Nowej Kaledonii, na wyspę skierowano najpierw piętnastu operatorów, a docelowo ponad stu żandarmów z GIGN i jego anten wraz z kilkunastoma pojazdami opancerzonymi. Kilku separatystów poddało się bezpośrednio operatorom jednostki. Latem tego samego roku GIGN zabezpieczał igrzyska olimpijskie w Paryżu: jednostka odpowiadała za ochronę części delegacji, w tym reprezentacji Izraela, oraz za gotowość interwencyjną podczas ceremonii otwarcia na Sekwanie.

GIGN a RAID i BRI – kto interweniuje we Francji

Francuski system reagowania na zamachy opiera się na trzech siłach, co bywa mylące dla obserwatorów z zewnątrz.

  • GIGN – jednostka Żandarmerii Narodowej, właściwa dla obszarów podlegających żandarmerii, czyli większości terytorium kraju, a także dla terytoriów zamorskich, działań za granicą i interwencji na morzu.
  • RAID – odpowiednik po stronie Policji Narodowej, działający w strefach miejskich, z oddziałami regionalnymi rozsianymi po kraju.
  • BRI – brygada policyjna wywodząca się z pionu kryminalnego, w Paryżu dysponująca własnym pododdziałem interwencyjnym, silna w rozpracowywaniu przestępczości zorganizowanej.

Po zamachach z 2015 roku Francja przyjęła krajowy schemat interwencji, który znosi spory kompetencyjne: pierwsza dociera ta jednostka, która jest najbliżej, niezależnie od tego, czyj to teren. Zbliżony podział obowiązuje w Polsce, gdzie obok wojskowego GROM-u funkcjonuje policyjne BOA, a w Stanach Zjednoczonych – gdzie policyjne zespoły SWAT działają równolegle do jednostek federalnych (np. HRT FBI) i wojskowych.

Co to jest GIGN?

GIGN, czyli Groupe d'Intervention de la Gendarmerie Nationale, to francuska jednostka kontrterrorystyczna Żandarmerii Narodowej utworzona w 1974 roku. Zajmuje się odbijaniem zakładników, zatrzymywaniem szczególnie niebezpiecznych przestępców, ochroną osób i placówek w strefach zagrożenia oraz zwalczaniem piractwa morskiego. Stacjonuje w wersalskiej dzielnicy Satory i po reformie z 2021 roku liczy około tysiąca osób.

Czy GIGN należy do policji, czy do wojska?

GIGN jest integralną częścią Żandarmerii Narodowej, francuskiej formacji o statusie wojskowym, która wykonuje zadania policyjne na terenach wiejskich i podmiejskich. Operatorzy GIGN są więc żołnierzami, choć na co dzień prowadzą działania typowo policyjne. Odpowiednikiem GIGN po stronie Policji Narodowej jest jednostka RAID.

Jakie jest motto GIGN?

Od 2014 roku obowiązuje motto S'engager pour la vie, które można tłumaczyć jako „zaangażować się na całe życie” i jednocześnie „zaangażować się w obronę życia”. Wcześniej jednostka posługiwała się dłuższą dewizą Sauver des vies au mépris de la sienne, czyli „ratować życie, nie bacząc na własne”.

Jak dostać się do GIGN?

Kandydat musi najpierw służyć w Żandarmerii Narodowej, mieć nieukończone 34 lata i uprawnienia spadochronowe. Selekcja trwa tydzień i przechodzi ją od pięciu do dziesięciu procent zgłaszających się. Po niej następuje ośmiotygodniowy staż, a następnie około dziesięciomiesięczne szkolenie specjalistyczne obejmujące strzelanie, czarną taktykę, techniki linowe, nurkowanie i ratownictwo taktyczne.

Jaka jest najsłynniejsza operacja GIGN?

Najczęściej wymieniany jest szturm na porwany samolot Air France w Marsylii-Marignane 26 grudnia 1994 roku. Około trzydziestu operatorów odbiło maszynę opanowaną przez czterech terrorystów z Islamskiej Grupy Zbrojnej, którzy planowali rozbić ją nad Paryżem. Wszyscy zakładnicy przeżyli, a operacja stała się wzorcem szkoleniowym dla jednostek kontrterrorystycznych na całym świecie. Za przełomową uchodzi też akcja w Loyadzie w 1976 roku, czyli pierwsze użycie zsynchronizowanej salwy snajperskiej.

Ilu ludzi liczy GIGN?

Około tysiąca żołnierzy. Taki stan jednostka osiągnęła po reformie z 2021 roku, gdy wchłonęła 14 anten zamiejscowych. Wcześniej liczyła około czterystu ludzi. W samym Satory służy dziś około 420 operatorów i specjalistów, a pozostałe ponad 55 procent stanu przypada na anteny.

POWIĄZANE_WPISY